ARMATA W GARDLE SMOKA

Cześć! Dziś czas na występ, którego wstępna analiza nieoczekiwanie przerodziła się w krótki i – co dość niezwykłe, syntetyczny zbiór najistotniejszych dla mnie cech, czyniących z koncertu wielkie, głębokie, niezapomniane i wybudzające z letargu zmysły wydarzenie. Uzyskana pełnia zdumiewa tym bardziej, że wykreował ją zaledwie… jeden muzyk. Mikołaj Trzaska 10-10-2015 Dragon, Poznań Przede wszystkim w ustach i dłoniach Mikołaja saksofon tego wieczoru nie zagrał,…