NOTATKA #7 (nagranie koncertowe Mełech / Więckowski / Ramberg)

Są takie składy, których nie miałem okazji usłyszeć i naprawdę żałuję. Nie mam tutaj na myśli jakichś niedostępnych legend – jak na przykład Hendrixa w 67 – tylko ułożeń, będących przez moment na wyciągnięcie ręki, gdy wystarczyło ją tylko nieco rozruszać, lub naprężyć, by po nie sięgnąć. To bezsprzecznie jedno z nich i nie wiem…

NOTATKA #6 (trochę historii)

Przyznaję, że miałem pewien problem ze swoją muzyczną historią. Wychowałem się głównie na hard i prog-rocku, z przełomu lat ‘60 i ‘70 (z pewną domieszką glamu) i zespole Metallica, jako jedynym przedstawicielu metalu o którym mogę powiedzieć, że go naprawdę słuchałem (no dobra, jeszcze istotną pozycję miał Rammstein, Judas Priest czy przez chwilę – rany…

NOTATKA #5 (wspomnienie Tomasza Stańki)

Właśnie dotarła do mnie wiadomość, że Stańko nie żyje. Moja relacja z jego muzyką, była taka jak lubię najbardziej – aktualna i intensywna. Wiedziałem kim jest, jak długo funkcjonuje na scenie, że jest gigantem, ale tak naprawdę… Niespecjalnie mnie to obchodziło. Zawsze naczelne znaczenie miało żywe zderzenie, dlatego na jego koncerty w Poznaniu i Jarocinie…

NOTATKA #4 (Jerzy Piotrowski i nie tylko)

To przez Maćka Nowaka z Magazynu Perkusista postanowiłem nie robić wywiadu z Jerzym Piotrowskim. Ani zazdrość, ani kokieteria – po prostu czytając te rozmowy czuję się zwolniony z obowiązku i cieszę się z tego. Z drugiej strony, poniższa wymiana zdań nie jest dla mnie łatwa. Występujący tu, z niemałą intensywnością, prozachodni autokrytycyzm wydaje mi się…

NOTATKA #3 (urodziny Józefa Skrzeka)

Kiedyś Jerzy Mazzoll powiedział mi: „Nie myślę o takich ćwiczeniach, o których wspomniałeś w pytaniu, tylko o GRANIU NAPRAWDĘ, bo ja czasem przecież też nie dotykam klarnetu przez dwa tygodnie, ale w tym czasie czytam książki, chodzę na koncerty, gram na innych instrumentach – oczywiście nie jako multiinstrumentalista, bo nie lubię multiinstrumentalistów i uważam, że…

NOTATKA #2 (przy okazji śmierci Roberta Brylewskiego)

To chyba moja pierwsza, w tym miejscu, wypowiedź o czymś innym niż muzyka sensu stricto od czasu śmierci Pana Profesora Bogusława Wolniewicza, choć z muzyką, a dokładniej muzykiem, nierozerwalnie związana. Co ciekawe połączona również ze śmiercią i słowami Pana Profesora. Moje przemyślenia wyrosły na kanwie wydarzeń, które naturalnie nabrały tempa po odejściu Roberta Brylewskiego. Mój…

NOTATKA #1 (wspomnienie prof. Bogusława Wolniewicza)

Po raz pierwszy w historii tego miejsca napiszę nie o muzyce. Na swej prywatnej liście mam dwie osoby do których chciałem napisać list. Jedną z nich był zmarły kilka dni temu profesor Bogusław Wolniewicz (a więc nie zdążyłem). Powód był jeden – to właśnie on w kilku swych wypowiedziach, wyjaśnił mi część mnie samego i trwale ustawił pewien…