NOTATKA #7 (nagranie koncertowe Mełech / Więckowski / Ramberg)

Są takie składy, których nie miałem okazji usłyszeć i naprawdę żałuję. Nie mam tutaj na myśli jakichś niedostępnych legend – jak na przykład Hendrixa w 67 – tylko ułożeń, będących przez moment na wyciągnięcie ręki, gdy wystarczyło ją tylko nieco rozruszać, lub naprężyć, by po nie sięgnąć. To bezsprzecznie jedno z nich i nie wiem…

ROZWÓJ MÓZGU

Ciąg dalszy relacji z Mózg Festival… Piątek przeniósł się artystycznie do Miejskiego Centrum Kultury. Sali pod względem akustycznym wprost fantastycznej, co bez reszty wykorzystali Panowie Mazurkiewicz / Trilla / Mełech. Zaczęli bardzo cicho, dzięki czemu wyczuwalna koncentracja słuchaczy stała się nieodłącznym elementem faktury, umożliwiając kompletny i ścisły odbiór. Niezależnie od dominującej  w danej chwili muzycznej…