PORUSZYŁO PSA

Cześć! Koncert, o którym dziś spróbuję Ci opowiedzieć, poważnie utwierdził mnie w przekonaniu co do pewnej – przyjętej prawie 10 lat temu – koncepcji, w ramach której postanowiłem, w miarę możliwości, maksymalizować szanse słuchania tych samych składów, w relatywnie krótkich odstępach czasowych. Siła, wynikających z takiego podejścia, porównań wielokrotnie bywała przeogromna, ale ostatecznie z tego…