PODSUMOWANIE KONCERTOWE 2018

Nie wiem ile razy już coś podobnego pisałem, ale ponieważ wciąż tak uważam, to powtórzę – podsumowania są nieco w poprzek mojemu podejściu do muzyki. Kojarzą mi się z wyciąganiem bardziej ogólnych wniosków, służących jakimś porównaniom, syntezom i diabli wiedzą czemu jeszcze. Znam ludzi, którzy to świetnie robią i niech tak robią dalej; sam chętnie…

ŻADNYCH WYJŚĆ AWARYJNYCH (rozmowa z Rafałem Gorzyckim)

Swoiste wibracje Psa Andaluzyjskiego znów to zrobiły – już po raz piąty (!) przyszedłem tam nie planując niczego, a wyszedłem z nawałnicą myśli po kolejnej wyimprowiowanej rozmowie, powstałej wyłącznie na fali pokoncertowych emocji i przemyśleń.  Jak zwykle nie byłem na bieżąco pewien czy się udało, ale w trakcie spisywania przyszedł spokój i radość. Rozmowa z Rafałem…

CIĄGŁE BALANSOWANIE (Rozmowa z Tomaszem Pawlickim)

Zaczynam myśleć, że to taki żart niebios – widmo improwizowanych wywiadów w Psie Andaluzyjskim mnie nie opuszcza i przybiera coraz bardziej skrajne formy. Przyznaję – nie sprawdziłem kto tego dnia zagra. Wyjątkowo chciałem po prostu stawić się na miejscu z okazji 2 urodzin klubu. Gdy chwilę po zakończeniu występu usiedliśmy przy stole zrozumiałem, że mam…

WALKA O DŹWIĘK (rozmowa z Piotrem Mełechem)

Przy okazji publikacji wywiadu z Rafałem Mazurem, na początku, wspomniałem: o koncercie, który sprowokował ten wywiad – z przyczyn organizacyjnych – nie napisałem na bieżąco nawet słowa i żałuję, bo był doświadczeniem pozostawiającym po sobie wyraźne piętno i gdy dobiegł końca, po prostu musiałem odbyć tę rozmowę, a to że całość nawet nie była umówiona…

WSZYSTKO WIBRUJE (rozmowa z Rafałem Mazurem)

O koncercie, który sprowokował ten wywiad – z przyczyn organizacyjnych – nie napisałem na bieżąco nawet słowa i żałuję, bo był doświadczeniem pozostawiającym po sobie wyraźne piętno i gdy dobiegł końca, po prostu musiałem odbyć tę rozmowę, a to że całość nawet nie była umówiona wpisało się naturalnie w sens naszej wymiany zdań – wymiany…

PORUSZYŁO PSA

Cześć! Koncert, o którym dziś spróbuję Ci opowiedzieć, poważnie utwierdził mnie w przekonaniu co do pewnej – przyjętej prawie 10 lat temu – koncepcji, w ramach której postanowiłem, w miarę możliwości, maksymalizować szanse słuchania tych samych składów, w relatywnie krótkich odstępach czasowych. Siła, wynikających z takiego podejścia, porównań wielokrotnie bywała przeogromna, ale ostatecznie z tego…